Minął rok pracy rzecznika UAM !

Fotografia w nagłówku
Małgorzata Rybczyńska
Małgorzata Rybczyńska

 

Co mnie zaskoczyło?

  1. … że w Uniwersytecie tyle się dzieje!  Konferencje, wystawy, seminaria, spotkania z ciekawymi naukowcami, warsztaty, każdego dnia na każdym wydziale nie tylko naukowcy i studenci, ale także mieszkańcy Poznania  znajdą coś, co poszerza ich  wiedzę i daje dodatkowe informacje o otaczającej nas rzeczywistości.  Społeczność uniwersytecka  to ponad 40 tys. osób, więcej niż liczy Śrem, Września  czy Krotoszyn. Jest więc o czym informować!  Uśmiecham się, kiedy ktoś, dowiadując się, co robię nie pyta, ale stwierdza „to na pewno znasz  pana x na wydziale y… Poznanie 5 tys. pracowników  UAM trochę potrwa J 
  2. … że  tak często  media, nie tylko wielkopolskie, szukają ekspertów  na Uniwersytecie.  I znajdują.  Okazuje się, że mamy specjalistów od bardzo różnych zagadnień,  także takich jak  „nadchodzący koniec świata”, groźnie brzmiący  „monotlenku diwodoru”  czy  historia ziemniaka.  Oczywiście od spraw stricte naukowych jak np. łańcuchy koloidalne także.

 

  1. … że  trzeba mieć dobrą kondycję fizyczną, żeby zdobyć wszystkie podpisy pod każdym dokumentem  J

 

Nie zaskoczyło mnie, że nadal – jak przez wiele lat dziennikarskiej przygody  w radiu - pracuje „z zegarkiem w ręku” i każdy,  a zwłaszcza dziennikarze, chcą mieć informacje „na wczoraj”,   a doba ma tylko 24 godziny.  Szukam eksperta UAM, który poradzi  jak ją przedłużyć J

Życie Ogólnouniwersyteckie