Hanka2 czyli reaktywacja

To było wielkie otwarcie. 12 lutego, po miesiącach remontowania historycznej siedziby akademika, „Hanka” znów jest piękna, przytulna, ciepła, ale przede wszystkim spełnia wymagania stawiane akademikom XXI wieku. Panie i Panowie – „Hanka” znów żyje i ma się nieźle. „Hanka” zaprasza, a Roger Sławski, pierwszy architekt obiektu, byłby dumny z prac wykonanych w ostatnich dwóch latach.

Decyzja o przygotowaniu planów remontowych i w końcu decyzja o samym remoncie zapadły w 2013 roku. Koszty miały być spore, ale budynek był tego wart. Nie tylko ze względu na fakt, że zaprojektował go guru poznańskiej architektury Roger Sławski, ale też z uwagi na wspomnienia rzeszy byłych studentów. Pierwszy etap prac rozpoczęto w marcu 2016 roku. W połowie stycznia br. kosztem około 40 milionów złotych zakończono pierwszy etap prac dotyczący części mieszkalnej. Już w tym semestrze ma w nim zamieszkać około 200 studentów, dla których przygotowano pokoje jedno, i dwuosobowe z łazienkami. Na czwartym piętrze zaanektowano pod ich potrzeby 28 pokojów z aneksami kuchennymi. Całość prezentuje się naprawdę godnie. Druga część, czyli budowa sali teatralno-koncertowej jeszcze przed nami. „Hanka” zaprojektowana została w latach 20. ubiegłego wieku przez wspomnianego już Rogera Sławskiego, któremu zawdzięczamy choćby obecny wygląd poznańskiego Bazaru czy budynków pozostawionych nam w spadku po Powszechnej Wystawie Krajowej. Miała pełnić funkcje hotelowe na czas Pewuki i takie pełniła, by chwilę po jej zakończeniu stać się akademikiem. Profesor Andrzej Lesicki, rektor UAM otwierając symbolicznie „Hankę” dla studentów wyraził przekonanie, że akademik spełnia oczekiwania, jakie stawiane są przed najnowocześniejszym tego typu obiektem w Poznaniu. Długa była lista specjalnych zabezpieczeń, w jakie muszą być wyposażone akademiki. Kontrola dostępu, system monitoringu, system sygnalizacji włamania czy pożaru. „Hanka” je posiada. Długa była też lista udogodnień, na jakie mogą liczyć studenci. I tu też się nie zawiodą. Nas najbardziej zachwyciła funkcjonalność pomieszczeń, nowoczesne wykonanie wnętrz, świetna sala gastronomiczna i wnętrza pobliskiej kafeterii. A nie było łatwo. Rektor w przemówieniu stwierdził, że remontujący pomieszczenia niewątpliwie wielokrotnie łapali się za głowy ze zdziwienia nad myślą techniczną ekip remontowych z lat 40. Kiedy to po wojennych zniszczeniach postanowiono przywrócić akademik Poznaniowi.

– Zapewne dziwili się jak to wszystko mogło się utrzymać – dodał Rektor. Otwarcie Hanki po miesiącach gruntowanego remontu stało się faktem. To najnowocześniejszy z poznańskich akademików o czym będziemy informować na bieżąco, a zdjęcia z uroczystości otwarcia znajdziecie też Państwo na stronie FB Życia Uniwersyteckiego. I na koniec mała dygresja. W ostatnim czasie nieco głośniej niż zwykle było na temat dalszych losów poznańskiej Jowity. Drugiego z najbardziej znanych uniwersyteckich akademików. Jowita zwana też często Akumulatorami powstała mniej więcej w tym samym czasie co Hotel Merkury. Od początku była przewidziana pod akademik. Tak też się stało, jednak po 50 latach bliżej jej do epoki brązu niż ery kosmicznej. Akademik, który spełniał normy budownictwa z lat 60 ubiegłego wieku nie spełnia ich w wieku XXI. Wymaga gruntowanego remontu, a jego koszty byłby ogromne. Nie ma jednak mowy o burzeniu budynku, który dla wielu stał się symboliczny. Jest mowa – i o tym wielokrotnie wspominał Rektor UAM – o budowie nowego akademika na Morasku, co znakomicie wpisałoby się w rozwój kampusu i gruntownie ożywiło tę przestrzeń Poznania. Jowita poczeka na inwestora i na lepsze czasy.

Życie Ogólnouniwersyteckie