Uniwersytet Poznański w 10-ciu częściach

Fotografia w nagłówku
Fot. Maciej Męczyński
Fot. Maciej Męczyński
Małgorzata Rybczyńska

Rozmowa na temat dziesięcioczęściowej publikacji naukowej „Uniwersytet Poznański i jego sukcesorzy  w rozwoju nauki i kształceniu kadr” pod redakcją prof. Zbigniewa Pilarczyka z Wydziału Historycznego, przygotowywanej z okazji jubileuszu 100-lecia Uniwersytetu Poznańskiego.

 Jaki cel przyświeca pomysłodawcom publikacji, dziś, w czasie kiedy wszystkie informacje można znaleźć w Internecie?

Zgadzam się, że  zaczynamy ulegać presji informacji elektronicznej. Na każde pytanie odpowiedzi szukamy w Internecie. Z drugiej strony w dalszym ciągu pragniemy mieć przed sobą książkę. Pół żartem, pół serio mawiam, że należę do „ludzi papierowych” i cenię sobie dobrze napisaną i dobrze wydaną książkę. Tradycją kolejnych jubileuszy Uniwersytetu było wydawnictwo poświęcone historii naszej Uczelni. Trudna zatem się dziwić, że i 100-lecie Uniwersytetu Poznańskiego pozostawi po sobie okazjonalne wydawnictwo.

Czy w publikacji znajdą się fakty, o których do tej pory wiedzieliśmy mało lub wcale a dotyczą Uniwersytetu Poznańskiego?

Trudno mi w tej chwili powiedzieć czy zainteresowani historią znajdą w przygotowywanych tekstach nowe fakty. Monografię przygotowuje zespół autorów, którzy w tej chwili intensywnie pracują nad tematami. Należy podkreślić, że zespół ten składa się  autorów reprezentujących cztery uczelnie: Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, Uniwersytet Medyczny, Uniwersytet Przyrodniczy i Akademię Wychowania Fizycznego, bo wszystkie te uczelnie wywodzą się z Uniwersytetu Poznańskiego. To jest kilkadziesiąt osób. Takie podejście do publikacji każe myśleć, że znajdą się w nim zagadnienia mało znane lub zupełnie świeżo odkryte.

Do kogo publikacja będzie adresowana? Czy tylko do badaczy dziejów Uniwersytetu Poznańskiego, bibliotek, czy też może być ciekawą lekturą dla zainteresowanych historią?

Najkrócej rzecz ujmując, publikacja adresowana jest do wszystkich typów odbiorcy. Wierzę, że znajdą się tam sprawy, które czytane będą przez zawodowych historyków, ludzi  zainteresowanych Uniwersytetem, a nawet kandydatów na studentów naszych uczelni.

Kolejne tomy różnią się datami, które zapewne symbolizują poszczególne okresy w życiu uczelni, czy mógłby Pan Profesor opisać je bardziej szczegółowo – jakie wydarzenia stanowią kamienie milowe UP?

W znaczeniu wydawniczym rzeczywiście publikacja będzie miała wymiar monumentalny, ale przecież 100-lecie zobowiązuje. Po długiej dyskusji zespół autorski doszedł do porozumienia, aby tak właśnie wyglądała. Generalnie będzie to układ chronologiczno-rzeczowy. Układ chronologiczny zdecydowanie będzie miała historia Uniwersytetu Poznańskiego, a więc od przełomu XIX i XX wieku do 1952 roku. Później przedstawimy historię Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Uniwersytetu Medycznego, Uniwersytetu Przyrodniczego i Akademii Wychowania Fizycznego. Pewnym novum będą części poświęcone luminarzom nauki. Jest pomysł na przedstawienie działalności naukowej uczelni. Przez pokazanie dorobku naukowego wielu profesorów pracujących na Uniwersytecie pragniemy przedstawić rolę uczelni w tworzeniu nauki polskiej. Doboru postaci i przygotowaniem biogramów zajmują się poszczególne środowiska (uczelnie i wydziały).

Wspólnie z zespołem przyjęliście Państwo, że będzie to 10 tomów – zmieścicie się?

Zapewne tak. Już z pierwszych informacji od autorów i gotowych części tekstów możemy spodziewać się dużego dzieła. Przyjęty podział jest efektem uzgodnienia, że każda część (nie nazywamy je tomami) będzie w przyszłości mogła istnieć jako samodzielne wydawnictwo. Szczególnie będzie to dotyczyło monografii trzech wymienionych już uczelni. Ostatnio doszły mnie informacje, że jest prawdopodobne, że tych części będzie więcej, ale to okaże się w kwietniu 2019 roku, bo wtedy, wierzę w to głęboko, nasza praca zostanie zakończona.

Czy publikacja będzie miała jakąś szczególną szatę graficzną, tomy będą się ze sobą graficznie łączyć?

To dobry moment, aby podkreślić bardzo dobrą współpracę z Wydawnictwem Naukowym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Pani Dyrektor towarzyszy naszym pracom i spotkaniom niemalże od początku. Wydawnictwo wzięło na siebie przygotowanie szaty graficznej. Zakładamy, jak powiedziałem, że każda część będzie na swój sposób autonomiczna, ale cechą wspólną będzie szata graficzna. Nie podaję żadnych szczegółów, bo ta część pracy też jest jeszcze nieskończona. Znając jednak profesjonalizm pracowników Wydawnictwach, jestem pewien, że swoją prace wykonają oni bardzo dobrze.

Sto lat UAM Wydział Historyczny