Odnaleziony raport kryptologów

Fotografia w nagłówku
dr Marek Grajek
dr Marek Grajek

Wybrane fragmenty wykładu, który w Sali Lubrańskiego wygłosił dr Marek Grajek, kryptolog i informatyk.

 

(…) Nieoczekiwanie, 2 grudnia 2015 roku dyrekcja wywiadu francuskiego zdecydowała się odtajnić część swoich archiwów i przenieść je ze swoich przepastnych piwnic do zamku w Vincennes, który jest siedzibą archiwów armii francuskiej. W odtajnionych dokumentach znalazły się również te poświęcone Enigmie. Pochodzą one z prywatnego archiwum generała Gustave Bertranda, który w ciągu trzech wojennych lat był dowódcą zespołu polskich kryptologów. Po wojnie Bertrand odszedł z wywiadu i został politykiem. Po jego śmierci całe jego domowe archiwum został skonfiskowane. To właśnie te dokumenty wypłynęły pod koniec 2015 roku.

Dokument nosi tytuł „Enigma, skrótowa prezentacja metod rozwiązania”. Mam wszelkie powody sądzić, że stanowi on skrót dokumentu przekazanego przez Polaków w Pyrach (…) Dokument prezentuje wiele informacji, do tej pory nieznanych historykom i matematykom.

- Pierwsza z nich wychodzi naprzeciw popularnym stwierdzeniom historyków francuskich, że tak naprawdę elementem decydującym w pracach nad złamaniem Enigmy były dokumenty uzyskane przez francuskiego szpiega, sprzedane wywiadowi francuskiemu, i następnie przez ten wywiad oddane do dyspozycji Polakom. Analizowany dokument wyraźnie stwierdza, że Polacy rozpoczęli prace dużo wcześniej przed otrzymaniem francuskich dokumentów. Dokonali tego na bazie swoich własnych ustaleń i pomniejszych dokumentów, które udało się pozyskać polskiemu wywiadowi.

- Zagadnieniem, które często jest dyskutowana między kryptologami polskimi i w szczególności brytyjskimi, to kwestia odtworzenie połączeń tzw. walca wyjściowego Enigmy. Marian Rejewski nigdy nie ukrywał, że nie ustalił połączeń wyjścia walca w czasie swojego ataku. Jego genialna intuicja i znajomość psychiki niemieckiej, wyniesiona z niemieckich szkół, do których uczęszczał w młodości, podpowiedziała mu rozwiązanie. Rejewski wiedząc, że Niemcy nie lubią chaosu, uporządkował połączenia w walcu wyjściowym alfabetycznie. Natomiast samą metodę opracował później.

- Mamy powody przypuszczać, że nasi kryptolodzy mają na swoim koncie jeszcze jedno genialne osiągnięcie. W raporcie Enigmy zaprezentowano metodę ataku na klucz szyfru, zaproponowana przez Jerzego Różyckiego, nazywaną metodą zegara. Jest ona oparta na innej metodzie, znanej w kryptologii od 1922 i wynalezionej przez ojca współczesnej kryptologii amerykańskiej, Williama Friedmana. Mowa oczywiście o indeksie koincydencji. Tyle tylko, że prace Friedmana zostały utajnione. To pozwala domniemywać, że Jerzy Różycki doszedł do tej koncepcji, równoważnej z indeksem koincydencji, w sposób całkowicie niezależny od jej autora.

- Niemcy przed agresją państw Beneluksu i Francji dokonali zmiany procedury szyfrowania. To zupełnie wystarczało, aby odciąć aliantów od informacji, i tym samym zaciążyło na porażce Francji.  Kryzys został  przełamany około 20 maja 1940 roku dzięki koncepcji opartej na przeskoku dwóch nowych wirników Enigmy a wprowadzonych przez Niemców w 1938 roku. Właściwe punkty przeskoku zostały ustalone przez polskich kryptologów i przekazane do Wielkiej Brytanii.

- Powszechnie uważa się, że o ile Polacy świetnie poradzili sobie z szyframi Wermachtu czy Luftwaffe, to złamanie szyfru Kriegsmarine było zasługą Wielkiej Brytanii. Tymczasem, z raportu dowiadujemy się, że również tu Polacy odnosili sukcesy.  Alan Turing,  bez wątpienia największy matematyk XX wieku i ojciec współczesnej informatyki, chyba nie był tak genialnym kryptologiem, jak usiłują mu to przypisać współcześni historycy brytyjscy. Na gruncie teorii swoich prac nie posunął się ani o krok dalej, niż to co przed wojną ,w lipcu 1939 roku, Brytyjczycy otrzymali od Polaków w Pyrach.

Nauka Wydział Matematyki i Informatyki