Mateusz Zmudziński - diament z Wydziału Biologii

Fotografia w nagłówku
Mateusz Zmudziński
Mateusz Zmudziński

W tym roku siedmioro wybitnych studentów z UAM otrzymało granty w ramach programu Diamentowy Grant. To już 7. edycja konkursu, o którym mówi się, że otwiera drzwi do kariery naukowej. Pisaliśmy już o Karolinie Dziadura z Wydziały Fizyki. Dziś czas na mateusza Zmudzińskiego z Wydziału Biologii.

Program adresowany jest do absolwentów studiów licencjackich  oraz studentów po trzecim roku jednolitych studiów magisterskich, którzy prowadzą badania naukowe. Aby ubiegać się  o grant kandydaci muszą pozyskać opiekuna naukowego oraz instytucję, w której zrealizują swój projekt. To właśnie ta instytucja wnioskuje o przyznanie grantu młodemu naukowcowi. Pisaliśmy już o Karolinie Dziadura z Wydziały Fizyki. Dziś czas na Mateusza Zmudzińskiego z Wydziału Biologii.

 Światem roztoczy Mateusza Zmudzińskiego zainteresował prof. Maciej Skoracki. Wszystko zaczęło się od bryłki bursztynu z inkluzją kupionej z sentymentu do „Parku Jurajskiego”. I tak student biologii już na I roku pokochał mikroskopijne stworzenia, którym poświęcił kilka publikacji. Do tej pory odkrył nieznany rodzaj i 8 gatunków małych pajęczaków. Przez najbliższe trzy lata będzie badał eoceńskie roztocze z rzędu Trombidiformes zatopione około 40 mln lat temu w bursztynie bałtyckim.

Czytaj też: Karolina Dziadura - nasz diament z Wydziału Fizyki

- Wstępne badania bursztynu ujawniły, że mamy do czynienia z wielką różnorodnością, można powiedzieć, że wchodzimy w kolejną erę odkrywania roztoczy  – twierdzi młody akarolog. - Część gatunków, które dziś spotyka się w rejonach tropikalnych miało szerszy zasięg w eocenie, kiedy klimat był cieplejszy. Chcę sprawdzić ich relacje biogeograficzne ze współcześnie żyjącymi przedstawicielami.
Za pieniądze z grantu Mateusz kupi specjalistyczną aparaturę m. in. szlifierkę do bursztynu oraz mikroskop z obiektywami do immersji wodnej umożliwiający badanie inkluzji i wykonywanie zdjęć wysokiej jakości.

Student swoją przyszłość widzi w taksonomii, którą uważa za najlepszy sport na świecie. Ta klasyczna dziedzina wiedzy, często pomijana na rzecz dyscyplin bardziej trendy, zajmuje się odkrywaniem i klasyfikowaniem dziedzictwa przyrodniczego Ziemi.

- Czasem żartuję, że jakby odwiedziła nas pozaziemska cywilizacja i zapytała, czy poznaliśmy całą bioróżnorodność planety to wstyd przyznać, że znamy zaledwie 10 procent – wyjaśnia swój wybór Mateusz.

 

Nauka Wydział Biologii