Wiosna Przybosia w Poznaniu

Fotografia w nagłówku
Wiosna Przybosia w Poznaniu
Wiosna Przybosia w Poznaniu

 

O Julianie Przybosiu, czołowym poecie XX-lecia międzywojennego i Awangardy Krakowskiej, nie debatuje się zbyt często. Dla miłośników jego poezjowania ważnym wydarzeniem było zatem na pewno poznańskie seminarium naukowe „Przyboś – Wiosna 2018”, połączone z promocją książki Przyboś dzisiaj, ze szczególną dedykacją: Panu Profesorowi Edwardowi Balcerzanowi –/ pierwszemu spośród przybosiologów, przewodnikowi/ i latarnikowi w krainie „linii i gwaru”/ – w osiemdziesiątą rocznicę urodzin księgę tę/ z wdzięcznością dedykują autorzy i redaktorzy (pisownia oryginalna). Gościem specjalnym seminarium była najmłodsza córka Juliana Przybosia, malarka i poetka Uta Przyboś.

            W Poznaniu ostatnią konferencję – dwudniową, międzynarodową – poświęconą poecie: „Julian Przyboś i jego epoka” z okazji setnej rocznicy jego urodzin w marcu 2001 r., czyli 17 lat temu, zorganizował wraz z zespołem właśnie prof. Edward Balcerzan (IFP UAM). W 2015 r., 45. rocznicę śmierci poety z Rzeszowszczyzny uczczono w jego rodzinnych stronach. W ramach obchodów, integrujących całą lokalną społeczność i władze samorządowe, Zakład Literatury Polskiej XX Wieku Uniwersytetu Rzeszowskiego zorganizował trzydniową Ogólnopolską Konferencję Naukową: „Przyboś dzisiaj” (Niebylec – Gwoźnica – Rzeszów, 6-8 X). Jej pokłosiem jest wydana w tym roku, nosząca taki sam tytuł, książka pod redakcją prof. Zenona Ożoga, prof. Magdaleny Rabizo-Birek i prof. Janusza Pasterskiego (UR).

Zobacz też: WP-A wesprze Miejską Bibliotekę Publiczną

Dlaczego rzeszowski tom promowano w Poznaniu i dedykowano prof. Balcerzanowi? Dlatego, że – jak podkreśliła współorganizatorka rzeszowskiej konferencji prof. M. Rabizo-Birek – to dzięki zaangażowaniu Profesora, członka Komitetu Honorowego Obchodów, który podał jej kontakty do wielu wybitnych badaczy i sam zapraszał i namówił do udziału wielu autorów, udało się zebrać liczne grono znakomitych prelegentów. A że opracowanie tomu pokonferencyjnego, zawierającego 40 tekstów 38 autorów, przeciągnęło się do roku 2017 – roku Jubileuszu 80. urodzin prof. Edwarda Balcerzana, redaktorzy uznali, iż promocję książki najlepiej będzie zorganizować w Poznaniu. Zwrócili się zatem z prośbą o to do poznańskich polonistów. Poznaniacy: dziekani Wydziału Filologii Polskiej i Klasycznej UAM prof. Tomasz Mizerkiewicz i prof. Joanna Grądziel-Wójcik oraz prof. Agnieszka Kwiatkowska (Zakład Literatury XX Wieku, Teorii Literatury i Sztuki Przekładu IFP UAM), doszli jednak do wniosku, że takiej okazji, jak przyjazd wielu sławnych „przybosiologów” na promocję książki „nie można zmarnować” i postanowili zorganizować przy okazji seminarium.

A wszystko to w niecałe trzy miesiące! Tytuł sesji nawiązuje do kilkunastu wierszy poety z wiosną i datą roczną w tytule. Poszukiwanie motywów wiosennych w poezji Przybosia zdominowało zatem wystąpienia prelegentów, choć dotykali oni także innych tematów. – Dr Mateusz Antoniuk (UJ) przyglądał się wiosennym wierszom Przybosia odwołując się do rękopisów w duchu krytyki genetycznej, prof. Joanna Orska (UWr) zaproponowała przestrzenną lekturę wierszy Przybosia, zestawiając je z rzeźbami Katarzyny Kobro, prof. Alina Świeściak (UŚ) pokazała przenikanie człowieka i maszyny, dr Iwona Misiak (UKSW) opowiadała o ewolucji podmiotu lirycznego w poezji Przybosia, prof. Piotr Michałowski (US) przedstawił interpretacje wierszy wiosennych, dr Karol Maliszewski (UWr) pokazał, jaki wpływ Przyboś wywarł na twórczość Bogusława Kierca. Ja mówiłam o projekcie zdigitalizowania i udostępnienia w Internecie domowego archiwum poety, zaś studentka pierwszego roku poznańskiej polonistyki Iga Skrzypczak przedstawiła interpretację wiersza Joanny Mueller, wskazując jej zależność od Przybosia  –  relacjonuje główna organizatorka sesji prof. A. Kwiatkowska.

Po południu współredaktorzy książki Przyboś dzisiaj, prof. M. Rabizo-Birek i prof. Janusz Pasterski z UR opowiedzieli, jak doszło do zorganizowania i jak przebiegała rzeszowska konferencja w 2015 r., która stała się kanwą promowanego tomu. Garść wspomnień ilustrowanych nieznanymi zdjęciami ojca dorzuciła również Uta Przyboś, zaś prof. A. Kwiatkowska przypomniała zasługi prof. E. Balcerzana jako badacza twórczości Przybosia. Swoimi uwagami i wspomnieniami związanymi z poetą podzielili się też m.in. prof. Aleksander Fiut (UJ), dr Magdalena Sukiennik (UŚ), prof. E. Balcerzan oraz aktor, eseista i reżyser Bogusław Kierc.

W 2001 r. główny nurt myśli o polskiej poezji wyznaczały dwa żywioły: kult Czesława Miłosza i wiara w ostateczny kres nowoczesności, zastępowanej przez importowaną ponowoczesność. Obie potęgi, choć sprzeczne, nie dawały szans Przybosiowi – przypomina  prof. E. Balcerzan, dodając, że jego młodsza koleżanka, oznajmiła wtedy, iż „Przyboś nikogo już nie interesuje”. – Obrady poznańskie okazały się walką o jego „być albo nie być”. Jedni odnajdywali w dorobku autora „Równania serca” nierozstrzygnięte dylematy, inspiracje do nowych oświetleń. Inni usiłowali go ośmieszyć, zbagatelizować, zredukować jego poezję do popisu sztucznych ogni. Zepchnąć w nicość – uzupełnia. – Dziś mamy inną epokę. Ponowoczesność dała mierne rezultaty, kult Miłosza wyczerpał swą moc, w licznych ośrodkach (Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Warszawa, Wrocław, Poznań, Szczecin, Rzeszów) wzmogło się zainteresowanie nowoczesnością, a więc także awangardą, której nie ma bez Przybosia – zauważa Profesor, wyrażając zarazem radość, że ośrodki te współpracują ze sobą i przybywa młodych badaczy awangardy, czego przykładem podczas marcowego seminarium była studentka pierwszego roku poznańskiej polonistyki Iga Skrzypczak.

Czyż może być bardziej krzepiący obraz aktualnej kondycji  Poety? – mówi prof. E. Balcerzan, którego cieszy fakt, iż badacze i krytycy wnikają w twórczość Przybosia w różnych wymiarach, także tych mrocznych, zagadkowych, oraz postrzegają go w dialogu – „z odległą tradycją, z najnowszą liryką, z malarstwem”. Wraca się też do jego biografii uzupełnianej dzięki materiałom archiwalnym. Symptomem rosnącej popularności są też pastisze stylu poety. – Dlaczego to takie ważne? Bo „przebudzenie” Przybosia może być jedną z atrakcyjnych szans dla nowej poezji – uważa wybitny teoretyk i historyk literatury oraz „przybosiolog”.

Kultura Wydział Filologii Polskiej i Klasycznej