Styczeń nie tylko w Auli UAM

Fotografia w nagłówku
Muzykalny UAM
Muzykalny UAM

x Nowy Rok Filharmonia rozpoczęła w Auli UAM  już w noc sylwestrową 2017/18 - wieczorem z muzyką, tańcem i niespodziankami. Rodzajem jego repliki był (5.I) Koncert Noworoczny. Pomiędzy Mazurem z „Halki” St. Moniuszki i Marszem Radetzky’ego J. Straussa ojca, słuchaliśmy popularnych arii i utworów instrumentalnych A. Dworzaka, Ch. Gounoda, P. Mascagniego (znakomicie zagrane Intermezzo z „Rycerskości wieśniaczej”), G.Verdiego, J. Straussa syna, Fr. Lehara i L. Bernsteina. Z filharmonikami śpiewali: Barbara Tritt (sopran) i Andrzej Lampert (tenor). Dyrygował Łukasz Borowicz. Komentował Bartosz Michałowski.

x W atmosferę „Karnawału weneckiego” wprowadziła (6.I) słuchaczy Orkiestra Sinfonietta „Polonia” pod dyr. Cheung Chau z solistami: sopranistką Barbarą Gutaj-Monowid, tenorem Piotrem Rafałko, skrzypaczką Blanką Bednarz i z trębaczem Ostapem Popovychem.

x „Czy muzyka potrafi być zabawna ?” spytał melomanów (12.I) Łukasz Borowicz. I spróbował odpowiedzieć atrakcyjnie skonstruowanym programem wieczoru, znakomicie – jak zwykle – zadyrygowanym oraz wzbogaconym słowem – pisanym (obszerny esej w książeczce programowej) i wygłoszonym z estrady. Koncert otworzył Scherzem symfonicznym „Paweł i Gaweł” Bolesława Wallek-Walewskiego (1885-1944) z „cytatami” bajki  Aleksandra Fredry, poczym  Jacek Kortus wykonał Wariacje na temat piosenki dziecięcej Erno Dohnanyi’ego. Wirtuozowski talent i wyobraźnia pianisty sprawiły, iż razem z towarzyszącą mu orkiestrą, doskonale odczytał zamysł zabawy  węgierskiego kompozytora z przełomu XIX i XX stulecia z XVIII-wieczną piosenką francuską („Były sobie kurki trzy…”). Po przerwie dyr Borowicz skonfrontował z sobą dwa – podobne formą i czasem powstania – utwory: Ludomira Różyckiego Scherzo symfoniczne „Stańczyk” i Ryszarda Straussa „Wesołe figle Dyla Sowizdrzała”. I ostatecznie rozwiał wątpliwości – czy muzyka jest zabawna ?

x ”Lekki, łatwy i przyjemny” charakter miał też 465. Koncert Poznański (20.I), wypełniony muzyką słynnych baletów. Tadeusz Kozłowski, jeden z najwybitniejszych polskich dyrygentów operowych i baletowych, po raz pierwszy goszczący w Filharmonii Poznańskiej, przypomniał najpierw fragmenty czterech arcydzieł: Piotra Czajkowskiego „Jeziora łabędziego” i „Śpiącej królewny”, Fryderyka Chopina „Sylfid” (Walc op. 64) oraz Leo Delibes’a „Coppelii”. W drugiej części zaprezentował: Preludium „Popołudnie fauna” Claudia Debussy’ego, Adagio ze „Spartakusa” Arama Chaczaturiana i trzy finałowe tańce z „Ognistego ptaka” Igora Strawińskiego.

O rodowodach tych dzieł i szerzej - o historii europejskiego i polskiego baletu, wraz ze wspomnieniami słynnych choreografów, tancerek i tancerzy - opowiadał Sławomir Pietras. Były dyrektor kilku teatrów muzycznych, nie szczędził anegdot  i osobistych odniesień. Przekazał też „wiadomość z ostatniej chwili”: 2-płytowy album płytowy z nagraniem (podczas koncertu 26.VI 2016 r. w Auli UAM) Oratorium „Quo vadis” Feliksa Nowowiejskiego w wykonaniu solistów W. Chodowicz, R. Gierlacha, W. Gierlacha i Sł. Kamińskiego, Chóru Filharmonii i Opery Podlaskiej oraz Orkiestry Filharmonii Poznańskiej pod dyr. Ł. Borowicza, otrzymał  prestiżową, międzynarodową nagrodę ICMA 2018 (International Classical Music Awards).

x Również tydzień później (26.I) z filharmonicznej estrady zabrzmiała muzyka baletowa. Złożyły się na nią tańce z różnych stron, dzieła: Antonina Dworzaka, Astora Piazzolli, Manuela de Falli, Zoltana Kodaly’ego, Johannesa Brahmsa, Isaaca Albeniza, Arama Chaczaturiana, Aleksandra Borodina i Wojciecha Kilara. Dwoje młodych solistów - Łukasz Dyczko, nadzwyczajnie utalentowany student warszawskiego Uniwersytetu Muzycznego, wirtuoz saksofonu i Magdalena Myrczik. artystka już z międzynarodowym dorobkiem, grająca na marimbie - znakomicie wzbogacili percepcję popularnych, orkiestrowych wersji baletowych przebojów. Saksofonista wywołał owację porywającym Le grand tango Piazzolli i efektownym bisem „Karnawału weneckiego” w oprac. Paula A. Genina. Kunsztem kształtowania piękna dźwięku marimby, zachwycili się słuchacze zwłaszcza w solowym „Asturias” Albeniza. Dyrygował Marek Pijarowski. Słowo wprowadzające – Jakub Kasperski.

x Do sąsiadującej z aulą Sali im. Lubrańskiego, rektor UAM prof. Andrzej Lesicki zaprosił (29. I) na pierwszy wieczór z nowego cyklu „Muzykalny UAM”. Koncert przygotowała, działająca od 2004 r. pod kierownictwem Aleksandra Grefa, smyczkowa Orkiestra Kameralna UAM. Tworzą ją młode wolontariuszki (i bodaj tylko trzech wolontariuszy!) różnych specjalności akademickich. Program wypełniły opracowania znanych utworów baletowych, operowych i operetkowych. Solistką była Aleksandra Kamińska-Rykowska, mezzosopranistka Teatru Muzycznego. Słowo wprowadzające – prof. Aleksandra Mądry.       

 

 

Kultura Ogólnouniwersyteckie