PODWÓJNE ŚWIĘTO WOJCIECHOWE

Fotografia w nagłówku
Św. Wojciech
Św. Wojciech

1020. rocznicę śmierci pierwszego polskiego świętego męczennika, św. Wojciecha oraz 120. rocznicę założenia najstarszej, obok Ossolineum, oficyny wydawniczej w Polsce działającej nieprzerwanie, czyli poznańskiej Drukarni i Księgarni Świętego Wojciecha upamiętniono w cyklu Verba Sacra.

Jubileuszowe spotkanie w katedrze poznańskiej wypełniła lektura  „Żywota Świętego Wojciecha” w  interpretacji Aleksandra i Adama Machaliców, przeplatana pieśniami w wykonaniu dominikańskiej Scholi Ventuno pod dyrekcją Arkadiusza Kozłowskiego. Komentarz do obu rocznic wygłosił prof. Wiesław Wydra (UAM).

 

Zobacz: Mistrza Wydry rozmowa ze Śmiercią

 

Prof. Wydra podkreślił, że powstała w 1897 r. poznańska oficyna wydawnicza, przyjmując za patrona pierwszego polskiego świętego, zamordowanego 23 kwietnia 997 r. przez pogańskich Prusów bpa praskiego Wojciecha, przypomniała ówczesnym władzom pruskim o potędze Polski za królowania Bolesława Chrobrego, dzięki wsparciu którego św. Wojciech realizował swoją misję chrystianizacji Prusów. DiK Świętego Wojciecha rozwijała się bardzo prężnie, od początku dbając o dobór autorów i szatę graficzną swoich publikacji, toteż w krótkim czasie swoją działalność wydawniczą rozszerzyła na niemal całą Rzeczpospolitą (oddziały m.in. w Warszawie, Wilnie, Lublinie, Katowicach, Krakowie, Zakopanem i Lwowie).  Profesor przypomniał też, że pośmiertny kult Wojciech zawdzięczał również w dużym stopniu polskiemu królowi, który wykupił rozczłonkowane ciało męczennika i pochował go w Gnieźnie. Wieść o zamordowaniu Wojciecha szybko dotarła do Rzymu i do cesarstwa, powstawały żywoty męczennika, pasje, legendy i hymny ku jego czci. W efekcie już w 999 r., czyli zaledwie 2 lata po śmierci, Wojciech został kanonizowany, stając się od razu patronem Polski. W roku 1000 do jego grobu i relikwii odbył pielgrzymkę cesarz Otton III. Wtedy też erygowano w Gnieźnie metropolię arcybiskupią, którą powierzono bratu św. Wojciecha – Radzimowi. Artystycznym wyrazem rozszerzającego się niezwykle szybko kultu św. Wojciecha były słynne drzwi gnieźnieńskie z XII w. w południowym portalu archikatedry gnieźnieńskiej, będące arcydziełem polskiej rzeźby romańskiej. Jak podkreślił prof. Wydra, postać św. Wojciecha na stałe wpisała się w dzieje Polski, zakorzeniła się też w literaturze, sztuce, kulturze, twórczości ludowej, a do jego relikwii w katedrze gnieźnieńskiej przybywały i nadal przybywają liczne pielgrzymki.

 

Nieprzypadkowo Schola Ventuno zakończyła swój występ Bogurodzicą (odśpiewaną wraz z uczestnikami spotkania); aż do XIX w. powszechne było bowiem przekonanie, że autorem tego  hymnu był św. Wojciech, toteż rękopisy i druki tej pieśni nosiły m.in. tytuły: „Testamentum sancti Adalberti” czy „Stary katechizm, który św. Wojciech ułożył”, co również uświadomił zebranym w katedrze prof. Wydra. Badacz pieśni z późnego średniowiecza, znawca inkunabułów i starych druków przypomniał też, że 15-zwrotkowa wersja Bogurodzicy otwierała dzieło opracowane przez kanclerza Jana Łaskiego, wydane w Krakowie w 1506 r., pt. Commune incliti Poloniae Regni privilegium constitutionum, pełniąc rolę pierwszej w dziejach Polski swego rodzaju ustawy prawnej.

 

Wspaniała interpretacja  Aleksandra i Adama Machaliców (którzy po raz pierwszy wystąpili razem) obszernych fragmentów pełnego dramatycznych zwrotów żywota św. Wojciecha w polskim przekładzie pt. Onego czasu... łacińskiej wersji pt.: Tempore illo..., dopełniona pieśniami, sprawiły, że prezentacja stała się prawdziwą ucztą duchową i estetyczną.

Kultura Ogólnouniwersyteckie