Juwenalia. Chciałbym być marynarzem...

Fotografia w nagłówku
Fot. Łukasz Woźny
Fot. Łukasz Woźny

Spotykamy się o 17.00 na Placu Adasia. Trzydniowe Juwenaliowe szaleństwo zacznie się jak zwykle od pochodu. Liczymy też, że będzie to największy pochód studentów w dziejach miasta i że będzie to pochód magiczno- piracko-pochodowy. Ciekawe czym w tym roku zaskoczą nas studenci poznańskich uczelni? Bo, że zaskoczą chóralnym śpiewem to jesteśmy tego pewni.

Powodów do śpiewania będzie mnóstwo, a pierwszy tuż po rozpoczęciu przemarszu. Jak już informowaliśmy, będziemy bić rekord Polski w śpiewaniu piosenki ,,Chciałem być marynarzem…’’ By rekord został pobity, w rytm piosenki muszą się kołysać przynajmniej 684 osoby. Wierzymy, że to się uda! A potem będzie już tylko lepiej.

Zobacz też: Uwaga, uwaga! Czas na Juwenalia

Już pierwszego dnia na małej scenie na Dębcu usłyszymy takie kapele jak: Jalee z Koszalina łączący różne style muzyczne, Nohono z elektrycznymi dźwiękami na poziomie chmur i Cookie Break ze swoim słonecznym kalifornijskim punkiem. Początek godzina 19.00

O 21.30 (orientacyjnie) na scenę wyjdzie sam On. Wielki Krzysztof Krawczyk, a tuż po jego koncercie z wizytą zapowiedział się Organek. No, będzie się działo…

W piątek na dębieckiej scenie takie gwiazdy jak Gastrojan, Bemy, Ten Typ Mes i Mrozu.

W sobotę z pewnością gwiazdą dnia i nocy będzie kolejny (trzeci z rzędu) występ CoOperate Orchestra pod batutą Adama Domurata.  Tym razem z wokalem Natalii Bajak, która wykona największe evergreeny Disneya!

A potem Łona i Webber&the Pimps, a po północy Daria Zawiałow. Jeszcze w zielone gramy! O tak.

Kultura Ogólnouniwersyteckie