Autograf francuskiego wiersza Słowackiego wreszcie

Fotografia w nagłówku
Autograf Słowackiego
Autograf Słowackiego

Pod koniec stycznia w mediach pojawiły się informacje o „cudem odnalezionym”  autografie francuskiego utworu Juliusza Słowackiego czy o „nieznanym dotąd w całości” wierszu Słowackiego, który poeta wpisał do nabytego właśnie przez Bibliotekę Narodową w Warszawie sztambucha córki paryskiego wydawcy wielu poloników Kory Pinard.

Zasłużony badacz, znawca i współwydawca spuścizny Słowackiego prof. Zbigniew Przychodniak (IFP UAM) wyjaśnia, że tak naprawdę autograf wiersza pt. Le Cimetière du Père-Lachaise (bo taki jest właściwy tytuł, znanego dotąd tylko z kopii drugiej części, utworu) został odnaleziony we Francji już w grudniu 2012 r. Wówczas to paryski antykwariusz Emmanuel Fradois nabył kunsztownie oprawiony sztambuch Kory Pinard od dwojga księgarzy z Lot-et-Garonne, którzy kupili go od osób prywatnych. Odkrywszy pośród innych wpisów rękopis utworu polskiego poety, E. Fradois poinformował o znalezisku prof. Marię Kalinowską z UMK, ta zaś skontaktowała się z prof. Przychodniakiem. W efekcie Profesor nawiązał kontakt z paryskim antykwariuszem i już w tymże 2012 r. polscy badacze otrzymali od niego fotograficzną kopię cyfrową rękopisu wiersza. – Następnie odwiedziłem pana Fradois w Paryżu w listopadzie 2013 roku, by naocznie i materialnie zapoznać się z rękopisem – opowiada poznański naukowiec. – Analiza dokumentu, pisma oraz badania nad kontekstami twórczości Słowackiego z tego czasu doprowadziły mnie do jednoznacznego wniosku o autentyczności autografu Słowackiego. Profesor zwraca uwagę na różnicę między autografem i rękopisem: autograf to utwór zapisany ręką autora, zaś rękopis to każdy tekst zapisany ręcznie,  zatem także ręczna kopia cudzego utworu. W ocenie autentyczności autografu Słowackiego prof. Przychodniak korzystał z pomocy prof. M. Kalinowskiej i prof. Jacka Brzozowskiego (UŁ), z którym od lat opracowywał edycję krytyczną dzieł Słowackiego. I właśnie prof. Brzozowski jako pierwszy, i na razie jedyny przetłumaczył pierwszych 21 wersów dostępnego wreszcie w całości autografu. Przekład ten wraz ze znanym od 1949 r. tłumaczeniem drugiej części utworu (w. 22-48) Leopolda Staffa został opublikowany w kwartalniku „Pamiętnik Literacki” już w 2014 r.

Zobacz też: 45 lat filmoznawstwa i 70 urodziny profesora

Jak przypomina prof. Przychodniak, w lutym 1832 r. 23- letni wówczas Słowacki w wydawnictwie prowadzonym po śmierci Jeana Baptiste'a Pinarda przez jego najstarszą córkę i jej narzeczonego złożył do druku dwa tomy swoich Poezji. W krótkim czasie poeta zaprzyjaźnił się z trzema siostrami Pinard, a z najmłodszą, 16-letnią, zauroczoną nim Korą zaczął nawet flirtować. 12 sierpnia 1832 r. podarował jej też pięknie oprawiony sztambuch i z datą 19 sierpnia, na prośbę panienki, wpisał swój francuski wiersz. O tym wszystkim badacze wiedzieli z listu poety do matki Salomei Bécu z 3 września 1832 r., w którym opisał swoje przyjazne relacje z siostrami Pinard, a zwłaszcza z Korą. Do listu Słowacki dołączył wspomniany wiersz, ale prawdopodobnie na osobnej kartce, która się nie zachowała. Listy do matki znane były z oryginałów od 2. połowy XIX w., a ich pierwodruk ukazał się w „Ruchu Literackim” z 1875 r. (nr 11). Zatem od wtedy wiadomo było też o sztambuchu Kory i francuskim wierszu autora Kordiana. Niestety, autografy listów uległy zniszczeniu w roku 1944.

Do 2012 r. znano jedynie kopię drugiej, 27-wersowej części wiersza, sporządzoną nieznaną ręką z owego autografu Słowackiego dołączonego do listu z 3 września 1832 r. Kopię całego utworu nieznany autor zamieścił na 42. i 43. karcie sztambucha matki Słowackiego, jednak kartę 42, na której – jak się okazało – było 21 początkowych wersów wiersza Le Cimetière du Père-Lachaise, ktoś wyrwał. Album, zawierający także autografy wierszy Słowackiego, a zatem związany bezpośrednio z jego twórczością, należy do Biblioteki Narodowej w Warszawie. – Myślę, że fakt ten mobilizował Bibliotekę Narodową do zakupu sztambucha Kory Pinard – zauważa prof. Z. Przychodniak. – Zakup ten cieszy mnie tym bardziej, że obawiałem się, iż francuskie ministerstwo kultury nie wyrazi zgody na wywóz sztambucha z Francji, gdyż są w nim także autografy wierszy cenionych pisarzy francuskich – dodaje.

Według prof. Przychodniaka, autograf jest jednym z dwóch wierszy napisanych po francusku przez Słowackiego, który we wczesnym okresie twórczości miał ambicję zaistnienia w literaturze francuskiej. Wiersz Le Cimetière du Père-Lachaise dedykowany Korze Pinard to relegijna, melancholijna wędrówka ulicami Paryża i poetyckie impresje ze zwiedzania cmentarza Père Lachaise – dodaje poznański badacz.   

 

Kultura Ogólnouniwersyteckie